|
Moi w okolicy już mnie znają, nie dam więcej jak 50 groszy, ale tylko wtedy jak się przyznają na co. Wiadomo na co.
Przy placu Bankowym kręcą się dziesiątki bezdomnych, tam wsiada z metra w tramwaje mnóstwo ludzi przyjezdnych, jadą na dworzec Wileński i na Wschodni, do siebie na wieś, oni u siebie nie widzą bezdomnych i są łatwym celem na kilka złotych.
|