Cytat:
Napisany przez ed hunter
Ja wam powiem tylko jedno, co roku dusi mnie w czasie pylenia roślin, zaczyna się to najczęściej w połowie marca, a kończy w połowie lipca, jak idę na rower, to biorę najpierw moje inhalatory na rozszerzenie oskrzeli (długo działający, a szybko działający zabieram ze sobą), w najgorszym okresie też steryd wziewny, który nie wchłania się do krwi, efekt jest taki, jakby mi ktoś powietrze tłoczył w płuca. 
|
mam chyba ten sam co ty, szybko działający,
raz uratował mnie od poważnego ataku,
a byłem już fioletowo-zielono-niebieski,
te wolno działające faktycznie podnoszą komfort oddychania

moja rodzinna lekarka powtarza, ze są tylko dwa rodzaje leków, które leczą:
sterydy i antybiotyki, reszta to ściema koncernów farmaceutycznych.