Ja pominąłem ME. Przesiadłem się na W2K gdy tylko dowiedziałem się, że działa na nim DirectX (na NT4.0 nie było DirectX, ponieważ afaik nie pozwalał na bezpośredni dostęp do sprzętu).
Co prawda wymagania były duże, ale praca na tym systemie w porównaniu do 9x była przyjemnością.
Pomijając brak stabilności i managera zadań, to nawet praca stacji dyskietek powodowała na 9x całkowite zatrzymanie systemu.