Mi się jednak wydaje, że rzecznik praw konsumenta tu nie pomoże. Mimo wszystko myślę, że pod tym względem dosyć dobrze się przygotowali i cała sprawa została wcześniej sprawdzona przez szerokie grono dobrych prawników.
Być może oni liczyli na to, że jedni przegapią, inni nie przeczytają traktując to jako reklamę, a czas zrobi swoje.
Jednak pisma wysyłane poleconym czyta się uważniej

Choć chciałbym, żebyś miał rację.
Dlatego zaproponowałem Mariuszowi wizytę w APS. Idzie w kwietniu i mówi, że od kilku dni nie działają określone kanały. Wtedy go informują o zmianach i składają propozycję. A on w efekcie braku akceptacji wypowiada umowę.