Kolega widzę czyta antync+

W tej całej koncepcji nie rozumiem tego "zamrożenia". Moim zdaniem oferta powinna być "zamrożona" przez cały okres umowy, a nie jak się ją wypowie.
I jak to niby blokuje możliwość wyłączenia kanałów npremium, skoro ich w ogóle nie będzie?
W jaki sposób zakazuje to nc+ narzucenie nowych warunków?
Nie widzę w tej koncepcji niczego co by zmieniało położenie abonenta.
Edit:
Właśnie dzwonił do mnie numer 'zastrzeżony', odbieram i słyszę: "yyyyy..." i muzyczka! Posłuchałem chwilę i odezwała się pani: "niestety nie mogę z panem rozmawiać mamy awarię sytemu." Ja się zapytałem grzecznie a w jakiej sprawie pani dzwoni. "A bo ja z nc+". To mnie rozwaliło

"Mamy dla pana przygotowaną super ofertę, ale nie mogę panu przedstawić, bo system się zawiesił".
nc+ jego mać!