Podejrzewam, że żadnego telefonu na razie nie usłyszysz.
Jeśli strategia była taka, że głupi Polak wszystko kupi, to nie nastawiali się na kadrę obdzwaniających odchodzących klientów.
Zatem, nie ma komu dzwonić.

Mają jakąś tam infolinię, która odbiera telefony, ale pewnie nie ma takiego przerobu, żeby realizować połączenia wychodzące.
Podejrzewam, że teraz szukają kadry lub firmy zewnętrznej, która obsłuży uciekających klientów, ale najpierw muszą coś dla nich przygotować.