To żadne naciąganie klienta, ale najbardziej ten temat mi pasuje.
Dziś cały dzień obserwowałem stan wody na Bugu, bo we Włodawie już przekroczył o 94 cm stan alarmowy i systematycznie zbliża się do kilkuletniego rekordu. Zagrożenia dla gospodarstw raczej nie ma (korzystne ukształtowanie terenu), a za to są bardzo ciekawe widoki, więc zrobiłem w południe trochę zdjęć a potem czekałem na najwyższy poziom, żeby zrobić fotki w najbardziej skrajnym momencie - tak więc to oczywiste, że poziom wody sprawdzałem najrzadziej co godzinę (a IMiGW nie ma do tego aplikacji, trzeba sprawdzać ręcznie i to w kilku krokach).
Okazuje się, co mnie zdziwiło, że przez ten cały czas internet działał mi w telefonie najlepiej, kiedy na chwilę wyjechałem na wieś

Nie wiem, jak jest w przypadku LTE, najbliższy nadajnik mam oddalony o 50 km, ale sieci 3G są najwyraźniej mocno przeciążone. Jakiś czas temu taki stan rzeczy obserwowałem tylko w miejscowościach wypoczynkowych (gdzie, nie wiedzieć czemu często nadajniki planuje się chyba tylko z uwzględnieniem ilości zameldowanych mieszkańców, a nie biorąc pod uwagę przyjezdnych).
W przypadku zwykłych stron to sięnie rzuca tak w oczy, ale akurat Pogodynka.pl oparta jest na mapach, nie ma trybu tekstowego i za każdym razem trzeba czekać na załadowanie się interaktywnego zdjęcia. Tu różnica pomiędzy miastem a środkiem lasu (jak u Eda, tylko gorzej

) była trzykrotna na korzyść lasu