Nie wiem jak MDK2 (jakoś nigdy nie lubiłem tych gier, french touch

), ale Oddworld: Stranger's Wrath jest zjadliwy (ramake'i Oddysey i Exodus chyba jeszcze piszą). Jakiegoś wielkiego skoku jakościowego nie ma (a jeśli nie widziałeś wersji na Xbox'a to raczej nie zobaczysz go w ogóle).
W każdym razie port czy remake, to myślę większego znaczenia nie ma - bo nawet portując na
silniejszą platformę wypadałoby tę grę/te gry do niej dostosować.
- - -
Już zapomniałem jak bardzo irytujące są Jak 2 i 3. Już nawet nie chodzi mi o zmianę konwencji z typowej platformówki na "GTA", ale głównie o to że to festiwal mini gier. Co chwilę jakieś brednie, elementów platformowych, eksploracji, strzelania itd. niewiele... Dwójka na tyle mnie wk...pienia że sobie ją odpuszczam (absurdalnie wyżyłowane ilości punktów/czasy). Sam się sobie dziwię że skończyłem te gry na PS2.

Pewnie dla ciekawej historii i kapitalnych scenek. Szkoda, bo jedynka to był majstersztyk.