|
To jest walka z wiatrakami. Załatwią sobie jakiś kwit, że jeżdżą do roboty, albo w innych interesach i nikt im nic nie zrobi.
Nie wiem, jak mogą się czepiać do paliwa w baku, jeśli masz fabryczny a nie masz żadnych baniek ani kanistrów.
Proceder stanie się bardziej ukryty, bo trzeba będzie bardziej uważać przy sprzedaży paliwa (choćby nie rozgłaszać się przez CB). W ten m.in. sposób zapewne będą próbować wyłapywać handlarzy.
To jest Unia właśnie i jej pseudo wolny rynek. Gdyby np. zajęli się ruskim transportem ciężarowym, gdzie ruscy montują baki po kilka tys litrów - co im starczy na kurs do Hiszpanii i z powrotem, albo na sprzedaż po drodze, to jeszcze bym rozumiał, ale oni tu walczą z mrówkami, czyli z drobnicą.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|