|
sobrus,
mam nowe hobby wskutek którego posiadłem kilkadziesiąt baterii i akumulatorów nominalnie 200 - 3400 mAh, w większości li-ion.
No i widzę, że nawet nowiutkie markowe Panasonic, Sanyo znacznie odbiegają parametrami od deklarowanych. Niewiele różnią się od trupów wyjętych z kilkuletniego laptopa. Dopiero ładowanie prądem zgodnym z kartą katalogową i z przebiegiem podanym w karcie katalogowej coś daje. Wątpie, żeby te smartfony tak ładowały - a wątpię, bo musiałyby mierzyć temperaturę ogniwa etc, bo bez tego przy uszkodzonym aku albo włożonym zamienniku doprowadziłyby do bum.
Co ciekawe, te same Panasonic ale brandowane przez firmę AW i sprzedawane odpowiednio drożej - zachowują się o wiele lepiej. Czyli reżim jakościowy.
Wiem, że Ci chodzi o energooszczędność układu, ale nie ma co patrzeć na mAh podawane przez Samsunga, to są wartości wyssane z palca. Marketingowe ;P
|