Czytam komentarze po koncercie i ci, co mięli drogie siedzące miejsca niedaleko sceny, słyszeli głównie dudnienie.

Płyta zawsze jest de best, no i się dzieje, wszyscy skaczą, drą się, śpiewają, a na tych drogich miejscach siedzieli jak manekiny, no bo jak słyszeli głównie dudnienie...

Ja w 2/3 płyty miałem super dźwięk.