Ja z kolei uparcie odradzam w kompie za 2k zł SSD

Dysk 1 TB bezapelacyjnie, tu nie ma dyskusji, ale SSD to jednak wydatek co najmniej 300 zł, które można wsadzić w lepszy procek czy grafę. Obecnie z SSD nie korzystam, a system miałem postawiony co najmniej na siedmiu, w tym także na macierzach RAID dla SSD z SATA 6.0 Gbps (był więc czas żeby się przyzwyczaić do lepszego), jednak po przesiadce na zwykły HDD uznałem, że w codziennym użytkowaniu nie odczuwa się aż tak bardzo tego spowolnienia. Jakby mieć 2 GB RAM i dużo pracować na sporych porcjach danych, wtedy tak - ale skoro dziś 8 GB to norma, to czeka się raz na wczytanie danych do RAM, a później już szybkość obróbki zależy od CPU, ew. także GPU. Nad SSD bym myślał, ale potem, kapitału 2k zł nie dzieliłbym jeszcze na tę jeden podzespół - no ale to moja subiektywna opinia
Cytat:
|
Skupiłem się na AMD bo raz, że tańsze są, a dwa to procki Intela mnie przerosły i się w tych modelach nie wyznaję.
|
W tym miejscu zgadzam się z tym, co pisze Seku. Owszem, AMD jest tańsze przy tej samej liczbie rdzeni i GHz (choć z taktowaniem nie w każdym przypadku), ale i wydajność mimo podobnych parametrów na papierze będzie dla AMD niższa. Obecnie topowe ośmiojajowe AMD ledwie dotrzymują kroku czterordzeniowym modelom Intela z górnej półki, nie ma więc co patrzeć tylko na cyferki. Kiedyś AMD pisało 3000+ w nazwie procka z taktowaniem 2,2 GHz po to, żeby zaznaczyć, że ten produkt ma wydajność odpowiadającą CPU Intela o zegarze 3000 MHz. Te czasy jednak już minęły.
Resztę bym zostawił, oczywiście w przypadku zmiany na Intela dobierając odpowiednią płytę główną. W tej samej cenie modo na Intelu będzie miało nieco mniej portów SATA 6.0 Gbps, czy portów USB 3.0, ale tego się i tak nie wykorzystuje - jeżeli na początku nie składa się zestawu za 5k zł, to nie ma co się łudzić, że potem będzie się dokupowało pojedyncze podzespoły, już prędzej będzie zakup nowego kompa