Podgląd pojedynczego posta
Stary 15.07.2013, 11:11   #8
sobrus
Jukebox Hero
 
Avatar użytkownika sobrus
 
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Ja osobiście używałem Avasta odkąd przeszedłem na 64 bity do końca, czyli 2008-2011.
I nigdy NIC nie złapałem. Lecz problem w tym że ja nigdy nic nie łapie, więc programy AV miały u mnie troche nudno. Nic też nie wykrywały.

Natomiast w ciągu ostatniego roku miałem 2 przypadki, gdy komputer (nie mój ) zabezpieczony najnowszym avastem był uwalony po pachy. Sam Avasta polecałem, lecz po prostu leżał i kwiczał unieszkodliwiony - nie potrafił się uaktualnić, naprawić ani nawet odinstalować.

Moja rada jest taka: nie używajcie popularnych programów AV. Bo wirusy doskonale wiedzą jak sobie z nimi radzić .
Lepsze są te mniej znane - ja na przykład ratowałem te avastowe kompy Ad-Aware Free Antivirus - poradził sobie na szóstkę.
http://www.lavasoft.com/products/ad_aware_free.php
Żadnemu popularnemu (AVG/Avira itd) wirus nie pozwalał się zainstalować i od razu blokował serwery update.

W mniej krytycznych zastosowaniach obecnie instaluje Immuneta, a w bardziej krytycznych - linuxa lol.

Ostatnio zmieniany przez sobrus : 15.07.2013 o godz. 11:17
sobrus jest offline   Odpowiedz cytując ten post