|
To jest jak z realnymi wirusami. Jak ktoś nie myśli, to zarazi się z sąsiedniej ulicy.
Nie istnieje antywir dający stuprocentową ochronę przed zagrożeniami. Też używam Avasta i nie narzekam. Od czasu do czasu cały komputer przechodzi kompleksowe skanowanie czymś alternatywnym i to czasem spod innego systemu i nie widać żadnych problemów.
|