Ja miałem tak samo, ale moim zdaniem AV testuje się wtedy, gdy użytkownik ma za uszami mniej. Co z tego że przez 3 lata nic z Avastem nie złapałem, skoro nawet bez niego bym nic nie złapał? Nigdy nie pokazał żadnego alertu więc tak naprawdę nic nie zrobił - bo nie musiał. A tam gdzie musiał - zawiódł.
Jeżeli rozum jest najlepszym antywirem to szkoda zamulać sobie kompa, tylko od czasu do czasu zrobić skan, aby się upewnić że wszystko ok