Dyskusja: Radary w Polsce
Podgląd pojedynczego posta
Stary 17.07.2013, 23:51   #412
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,452
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Przy zdarzeniu drogowym muszą komuś dać, takie przepisy*. Przy zwykłym zatrzymaniu już niekoniecznie, choć właśnie dzięki tym kochanym "normom" pouczenia niemal wyszły z użycia.

Mimo wszystko powiem Ci, że miałem sytuację, gdzie zatrzymanie zakończyło się pouczeniem. W wakacje ubiegłego roku wracaliśmy z pracy na pierwszy mecz Euro, jakieś 95 na 70-tce. Kolega został zatrzymany, wkurzył się już pewien mandatu, tymczasem funkcjonariusze pośmiali się, bo wcześniej zakładali się, czy pierwszego złapią miejscowego czy przyjezdnego (miejscowych jest więcej, ale przyjezdni nie znają typowych miejsc kontroli prędkości ), a kiedy posłuchali tłumaczenia o meczu (mówionego bez większych nadziei, no ale próbować trzeba), to pożyczyli nam miłej zabawy i puścili bez karania...

Innym razem tenże sam kolega z tymże samym mną na fotelu pasażera wyprzedzał marudera i zahaczył o przejście i skrzyżowanie, jednocześnie przekraczając prędkość. Dostał pięć punktów i 200 zł, resztę mu policjant darował - a mógł zabrać prawko, bo kolega już dyszkę na koncie miał. Fakt, te wyprzedzanie nie powinno było mieć miejsca, ale zabranie prawka komuś kto codziennie dojeżdża po 20, 50, 70 km do pracy... W tym wypadku policjant postąpił naprawdę w porządku.

I właśnie dlatego takie podejście zwierzchników, którzy naciskają na efekty, nie powinno mieć miejsca. Bardzo mnie cieszy, że gość sam napisał wniosek o zwolnienie ze służby - widać przynajmniej że potrafi z honorem wyjść z tej sytuacji.

*Takie kuriozum - kilka miesięcy temu wydarzył się śmiertelny wypadek niedaleko mojego miejsca zamieszkania, sprawca i jego pasażerowie zginęli na miejscu. Słyszałem, że Policja i tak mandat wystawiła... rodzinie zmarłych. Nie wiem, za co, nie wiem czy to prawda i nie wiem za co miałby on być, ale słyszałem to od znajomego na którego terenie znajduje się parking policyjny i który zabierał wraki.
Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post