Jak dziewięcioletnia, to rzeczywiście - wszyscy trąbią że plastik rozkłada się setki lat, a tymczasem jak znalazłem jakiś czas temu swoją zabawkę z piaskownicy sprzed dwudziestu paru lat (leżała sobie częściowo zagrzebana w obecnie opuszczonym zakątku na starym placu zabaw), to okazało się że słońce, woda i nie wiem jeszcze jakie czynniki zrobiły z plastiku próchno