|
[PS2 FAT + Modchip] Różnorakie niuanse z HDD i NA
Konfiguracja
Posiadam PS2 SCPH-30003 wraz z Network Adapterem. Karty pamięci, jakich używam są produkcji Sony (unikam słowa oryginalne, bo takie to są wszystkie na aukcjach :\). Na jednej z kart od PS2 Free MCBoot. Na drugiej tylko stany gier. Karty od PS One - trzy od Sony, z save-ami. Modchip, niestety niewiadomego pochodzenia.
Opis sytuacyjny
Moim celem jest optymalne uruchamianie natywnego trybu, w którym uruchamiać można gry z PS One.
Aby uruchomić grę z PS One, wystarczy wetknąć nośnik do tacki napędu. Po tej czynności owszem, gry z PS One się uruchamiają, ale:
1) Nawet przy wyjętych kartach pamięci, obie diody się włączają, dokładnie jak w przypadku aktualizacji OSDSYS. Na krótko przed uruchomieniem trybu PSO, konsola mruga trzykrotnie diodą niebiesko-błękitną (tą od eject-a w każdym bądź razie). Być może po tym zachowaniu idzie zidentyfikować Modchip.
2) Bardzo mnie drażni sekwencja uruchamiania. Z niewiadomych mi przyczyn przy każdym uruchomieniu konsoli, dysk twardy się inicjuje - jest włączany, słychać jak się rozpędza, po czym odcinane jest gwałtownie zasilanie. No jest to nieelegancki sposób, niepotrzebnie jest generowany dodatkowy hałas, nie wspominając już o tym, że użytkując konsolę w trybie PSO, HDD jest nam całkiem niepotrzebny, dysk na pewno szybciej się tak zużywa, wszystko jak na talerzu wykaże S.M.A.R.T.
3) Problem też tu stanowi sytuacja z exploit-em. Co prawda nie mam zastrzeżeń do działania FreeMC Boot, jednak, w tym wypadku gdy karta pamięci od PS2 z w/w jest w użyciu, raz - nie można w żaden sposób przeskoczyć inicjacji HDD, którą urządza sobie modchip. Dwa - przy włożonej MC PS2 z FreeMCBoot mogę zapomnieć o uruchomieniu trybu PSO, nawet po późniejszym włożeniu nośnika do tacki napędu.
|