Dzisiaj znalazłem, całkowicie przez przypadek, w moim miasteczku, lane piwo Litovel. Dobre czeskie piwo, i na dodatek pani się zapytała, czy chcę "wyczapowane".

Toż to czysta kultura picia piwa czeskiego.

I na dodatek w pubie za 5zł. Nic tylko pić. Wypiłem aż dwa.