|
To się wydaje, że mając Sikorskiego mielibyśmy możliwość prowadzenia polityki w czasie wojny. W takich czasach kto ma siłę, ten rządzi...a myśmy siły nie mieli i Sikorski niczego by nie zmienił.
Teoretycznie mogliśmy iść w koalicji z Niemcami i zwalczać komunizm (do czego Hitler serdecznie namawiał). W tym wariancie raczej byśmy tu nie rozprawiali, bo nasi przodkowie byliby przerobieni na mydło, albo wylecieli przez kominy.
Nie jesteśmy ruską kolonią kupując ich gaz (i przepłacając). Większość Europy kupuje ich gaz i też jest od nich uzależniona. Przepłacamy, bo w kolejnych rządach mamy ekonomicznych nieudaczników i zacietrzewionych politykierów prowadzących głupie wojenki, zamiast robić dobre interesy. To jest nasza wina, nie trzeba tu szukać kolonizatorów ani zaborców.
Ja nie chcę oceniać Powstania, bo skończyło się tragedią, jak niejedno wcześniejsze...ale z drugiej strony porównywać je do Sierpnia 80 też się nie da. Nie ten czas, nie te realia, nie ci bohaterowie, nie ten skutek.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|