|
Wzywanie fachowca do takiej pierdoły jak założenie klimy to rzeczywiście trochę przesada (no, chyba że montaż jest gratis do urządzenia, ale to przy tańszych modelach dość rzadki przypadek). Dwuczłonowe są zdecydowanie lepsze do używania na co dzień, ale jeśli znosi się temperatury do tych 26-27 stopni, to wydatek dodatkowych kilkuset złotych plus sam klimatyzator zajmujący może niewiele, ale jednak trochę miejsca na ścianie (a zawsze możemy tam po jakimś czasie np. chcieć powiesić półkę), może okazać się nieopłacalny. Mi w tym roku brakowało klimatyzatora tylko dwa razy przy upałach w ostatni gorący weekend no i teraz. Pewnie już tego lata podobnej sytuacji nie będzie. Inaczej było w poprzednim mieszkaniu - tam od południa do późnego wieczora zwyczajnie nie dało się wytrzymać w każdy słoneczny dzień i zakup przyzwoitej klimy był koniecznością. W obecnym mam okna id wschodu i od zachodu, zawsze można się przenieść, poza tym są częściowo zasłonięte drzewami - temperatura staje się więc nie do zniesienia baardzo rzadko.
|