moj chodzil mniej wiecej 3dni (XP)Zgrywalem filmy z DVD i zero problemow. jakbym mial staly net to bym przeznaczyl mojego starego kompa(p2,233,32ram na serwerek na linuxie(nauczylbym sie wreszcie tego sysa albo na w2k) i chodziby 24/h schowalbym go w szafie tylko bym podlaczal kabel od monitora jakby bylo trzeba.Na nim by sie wszystko sciagalo(emule,kazaa) dalbym tam dyski 2x8gm i jakby sie sciagnelo to po sieci do mnie. Ale wrocmy do rzeczywistosci. Narazie nie mam.Z tego co tu widac (sid,bas) to linuxy ladnie trzymaja!

:chytry: