Kurcze, Ferdek dzisiaj pokazał klasę. Po drugim pitstopie, miał niecałe 7 sekund straty do Vettela. To była szansa na atak, tyle że bolid Ferrari na twardej mieszance był dużo wolniejszy od RedBulla.
Ale postęp jest, na Monza musi być zwycięstwo.
Ogólnie wyścig dosyć fajny, bez fajerwerków. Mogło popadać.