Berion, być może spora część użytkowników kupi grę, bo w telewizorze powiedzą, że "nadchodzi gra roku, a właściwie to wszechczasów". Ale nie wszyscy. Nawet jeśli tych bardziej wymagających będzie 20%, to i tak opłaca się dla nich zrobić grę - szczególnie że odpowiedni marketing i docieramy do pozostałych 80%
Jeszcze z innej beczki. Gry się bez wątpienia popsuły przez kilka ostatnich lat, ale to też wina wykorzystania pewnych wątków fabularnych i szukania na siłę nowych, żeby nie było zarzutu powtarzania motywów. Z powodu zmiany generacyjnej nic nie stoi na przeszkodzie, żeby twórcy wrócili do fabuł z "naszych" początków przygody z grami (Twoje jak podejrzewam sięgają ok. 2-3 lat wcześniej niż moje). Inna sprawa, że młodym graczom to nie będzie przeszkadzać, ale nam już może