Dyskusja: PlayStation 4
Podgląd pojedynczego posta
Stary 26.08.2013, 19:17   #55
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,429
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Fakt, casualowość nowych tytułów staje się - jakby się to dziś powiedziało - ikoniczna. Nie wymagają ani myślenia, ani skilla - co najwyżej kooperacji sieciowej, której nie znoszę, bo nie mam czasu na zawiązywanie wirtualnych relacji tylko po to, żeby odblokować jakieś osiągnięcie. No właśnie - osiągnięcia dziś się odblokowuje, a nie... osiąga.

Trofea tylko dopisują się do tego problemu. Miliony graczy skupia się dziś tylko na tym, żeby przy ich nickach widniały jak najlepsze statystyki. Gra zwyczajnie traci na wartości jeśli za trudno ją przejść, gdyż za określoną ilość złotówek w określonym czasie ma się mniej trofeów, co bruździ w statystykach. A przecież życie jest takie krótkie...

GTA V ma szansę być bardzo ciekawą grą. Choć mam tak samo jak Ty, Berion - nie kręcą mnie head shoty z widokiem włókien mózgowych rozpryskujących się po ścianie za przeciwnikiem. Od początku w grze najbardziej ceniłem sposób poruszania się bohatera po świecie - a w tytule zakochałem się od pierwszej odsłony po to tylko, żeby trzecia zerwała mi kapelusz (kaszkiet w zasadzie, nie chadzam w kapeluszu) z głowy.

Od dość niedawna dysponuję kartą zdolną uciągnąć GTA 4 w należytej jakości (to znaczy - na pełnych detalach w Full HD) i choć aż się zdziwiłem jak pod wpływem nowych tytułów gra się wizualnie zestarzała w te kilka lat, to zamierzam przez zimę wreszcie ją przejść, wraz z dodatkami - tytuł już mam ściągnięty ze Steam i zainstalowany, teraz tylko taka drobnostka - odrobina czasu

Wracając do PS 4, u mnie jak zwykle myśl o kupnie powróci wraz z premierą kolejnej odsłony GT (GT 7?) I pewnie odejdzie o ile tylko recenzje okażą się złe
Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post