Podgląd pojedynczego posta
Stary 22.09.2013, 20:08   #35
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,616
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez nimal Podgląd Wiadomości
nie znam osoby, ktora by po pojezdzeniu jakis czas (czyli odcinek dluzszy niz 100 m autem kolegi na parkingu przed marketem) autkiem z automatem w ogole pomyslala, ze moze jeszcze kupic manuala


No co ja Ci poradzę, że lubię manuale?

Też dostrzegam zalety jazdy automatem, temu nie mogę zaprzeczyć. W większości wypadków jest to wygodne, dla wielu wręcz dużo bardziej wygodne niż manual, choć mnie akurat zmienianie biegów nie męczy. Dla mnie jest to mimo wszystko inny poziom kontroli nad autem.

Nie wykluczam kategorycznie automaty w przyszłości, gdybym wykluczał, to nie zakładałbym takiego tematu. Choć zniechęcają mnie koszty (skoro manuale są droższe i w kupnie i w obsłudze a mi ręczne skrzynie nie przeszkadzają, to jest to niepotrzebne wydawanie pieniędzy), a ponadto może nie awaryjność, ale skutki awarii. Jeśli na drugim końcu Polski (a tym bardziej Europy, gdzie wjeżdża się na autostradę w Hiszpanii i zjeżdża w Świecku) zepsuje mi się skrzynia manualna, to najprawdopodobniej jakikolwiek bieg da się wrzucić, rzadko kiedy sypie się cała, i dojechać do domu. Nawet jeśli to będzie piątka, to zanim sprzęgło się spali da się przejechać kilkaset km. Awaria automatu to konieczność holowania i naprawy tam, gdzie zakończyło się jazdę.
Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post