Straszy człek, nie ma się co dziwić. Jak się jest na słuchawce lub serwisantem to trzeba się po prostu przestawić na inny tok rozumowania. Ludzie tworzą własną terminologię adekwatnie do stanu posiadanej przez nich wiedzy (zwykle jest właśnie bliska zeru) i trzeba mieć trochę wyobraźni. Gościu z początku takowej nie posiada i dlatego wymiękł.
Na porządku dziennym są określenia typu:
- komunikat programu/OS-u > "strona", "plansza"
- treść komunikatu > "wyskakuje błąd i nie działa"
- nie działa i ch*!
- zrobiłem XYZ > "nie dotykałem w ogóle, Panie no, samo się tak!"
- przeglądarka internetowa > wyszukiwarka internetowa
- wyszukiwarka internetowa > przeglądarka internetowa
- pasek adresowy przeglądarki internetowej > pasek < pole wyszukiwania w przeglądarce internetowej
- nazwa programu > "ikonka z (...)"
Jak nie potrafisz delikwenta zrozumieć to ten zaczyna się gotować. I to świadczy o braku profesjonalizmu.
- pozwę was do sądu!
- bydlaki p*e, k* wy jedne wy ++

etc. etc. etc.
- - -
Tak swoją drogą to ma rację. Skandal, żeby nie można było sobie zrobić dwg fw/os na telefonie/konsoli/czymkolwiek.