|
Ano.
Ta co piąta to gruba przesada, na kilkadziesiąt byłych i obecnych studentek które znam dobrze, na palcach jednej ręki mógłbym policzyć takie, którym proceder wyciągania korzyści majątkowych z faktu bycia młodą dziewczyną nie był obcy (w jakiejkolwiek formie, sponsoringu itp. również). Z szerszego grona żaków (a i byłem żakiem i uczyłem żaków i poznałem ich łącznie kilka tysięcy) mogę opierać się tylko na plotkach, ale również takie sytuacje należą do rzadkości (choć obecnie jest to częstsze niż jeszcze 3-5 lat temu).
|