Rano na minusie trawa biała od szronu

o 9 zrobiło się cieplej to wyruszyłem ze spiningiem w górę rzeki

na wirówkę skusił się tylko mały szczupaczek i nic więcej ,nie wiem gdzie podział się okoń

kleń i inna biała ryba nadal jest , więc trzeba chyba zobaczyć na spławik lub grunt jutro

śniadanie zjadłem sobie przycupnąwszy na brzózce

i na 13 wróciłem do domu-chociaż ponoć grzeczne dzieci wracają na dzień trzeci