|
Master nie pływał po ciosach, bo wiele było chybionych...no trochę też dostał, ale bez przesady. Nie twierdzę, że Master pływał od samych uników, ale sędzia przerwał za wcześnie. Bardziej obawiałem się, cały czas, o przerwanie ze względu na rozcięty łuk brwiowy.
A do Diablo, to jeszcze nie ta liga.
Co do Kliczki, to fajnie skomentował to Adamek. Sędzia sędzią, ale sam Powietkin wymusił taki sposób walki u Kliczki. Przecież on nurkował z opuszczoną głową na Kliczkę. Trudna walka do sędziowania.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|