|
Dlatego mam nadzieje że kupując na tej samej aukcji od tego samego sprzedawcy będzie to ten sam 'rzut' gry z tym samym ID.
Problem w tym że boje się że to co się wytworzyło na tej płycie będzie wpływało jeszcze bardziej negatywnie na laser. Rozum mówi że jest to na tyle niewidoczne że nie ma szans żeby było to odczuwalne dla lasera. Ale rozum mało ma tu do gadania co zaraz doprecyzuje.
Co do ostatniego akapitu to moja granica schodzi do momentu w którym nowa, oryginalna płyta nie wala się po pudełku/podłodze, na wszystko inne nie mam wpływu. Niestety, wstyd się przyznać, ale mam nerwicę (zdiagnozowaną). Jakoś sobie radzę, każdemu coś dolega, jeśli chodzi o konsole to też nie rozbieram jej na czynniki pierwsze ale opisanego przypadku po prostu nie jestem w stanie przeskoczyć. Więcej myślenia o tym i denerwowania się niż fun'u z gry, niestety.
|