Pierwszą płytę AUDIO nagrałem z prędkością 48x i jeszcze kilka kolejnych. Puźniej dopiero przeczytałem na forum że AUDIO najlepiej wypalać z prędkością 4x-8x. No to spróbowałem (wcześniej nie było żadnych błędów), no i wypaliłem zaraz 4 płyty AUDIO z prędkością 4x i sprawdziłem czy różnią się jakością od tych wypalonych z pr. 48x. No i oczywiście zauważyłem różnicę ALE NIE TAKĄ JAKIEJ SIĘ SPODZIEWAŁEM. Na 2 płytach podczas słuchania można usłyszeć w pewnym momencie TRZASKI, na trzeciej pierwsza piosenka jest tak jakby było mało sopranu i słychać takie jakieś tykanie, a czwarta po jakimś czasie zaczęła się zacinać w tym samym miejscu. Co jest

W testach moja nagrywarka (LTR 52246S) wypadała dobrze z nagrywaniem płyt AUDIO !!! Aha nagrywałem na płytach: Ricoch, Verbatim Data for Life (32x), HIT-jakaś czerwona (40x).