|
Mysle ze decyzja na "tak" juz zostala podjeta, jeszcze tylko probuje sie to jak najbardziej uprawomocnic na arenie miedzynarodowej. Nie bedzie to zadna wojna swiatowa, bo nie wyglada na to zeby jakies panstwa postronne mialy w tym interes a nikt nie chce dostac po nosie przy okazji. Faktem jest ze USA po wypadkach wrzesniowych musza cos zrobic zeby pokazac swa sile i odbudowac autorytet no i wypadlo na Saddama, ktory jak na ironie gra wszystkom na nosie i balansuje na ostrzu noza jakby nie byl swiadom sytuacji. Co do jego mozliwosci uzycia i w ogole posiadania broni masowego razenia to diabli go wiedza, przeciez USA czy Wielka Brytania nie dziela sie tego typu informacjami wywiadowczymi nawet z sojusznikami a dla takich jak my to 99% informacji jest typu poufne/tajne/spec znaczenia. Przypadek Iraku jest w miare latwy i prosty w wykonaniu, duzo trudniej byloby zajac sie na powaznie przypadkiem polnocnokoreanskim. Tam, mimo ze wyglada to rownie powaznie albo i gorzej to jednak jest to pod nosem Chin a wtedy juz na pewno Chiny nie zachowalyby sie tak powsciagliwie i bezstronnie jak teraz. Ruskie chyba z reszta tez.
Mysle ze ta wojenka potrwa troche dluzej niz podczas wojny o Kuwejt, ale niewiele, bo teraz pofatyguja sie do Bagdadu podac reke Saddamowi. Choc najlepiej gdyby jej jednak nie bylo.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|