|
Wywieszona. Nawet jadąc samochodem posłuchałem "patriotycznej" dyskusji w jednej ze stacji radiowych.
Ale dowiedziałem się m.in że to najokropniejszy dzień w roku i że zamiast go świętować lepiej pójść sobie do włoskiej restauracji. (To mówiły osoby która jak twierdziły kochają Polskę).
Generalnie to swięto dla "łysych łbów", "młodych samców", którzy chcą się pobić "bo dziewczyny im odmawiają seksu" (bardzo ciekawa teoria) i "powąchać gazu pieprzowego".
Myśle że to była moje pierwsze i ostatnie spotkanie z pewną "inteligentną inaczej" stacją radiową której nazwy nie przytoczę, bo szkoda mi klawiatury i transferu.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 12.11.2013 o godz. 13:01
|