|
Nerwy mi się zwijają, jak jedna czy druga opcja chce zawłaszczyć święto niepodległości. Mdli mnie, że politycy i media obrzydzają ludziom dzień, w którym powinniśmy razem świętować to, że w inne dni możemy się kłócić dzięki niepodległości*.
Dzisiaj dobiła mnie Hanka na konferencji stwierdzając:
1. (nie wprost - unikała odpowiedzi ale tak to zrozumiałem odpowiedź na pytanie, czy miasto kiedykolwiek dochodziło naprawy szkód/odszkodowania od organizatorów imprez i z jakim skutkiem) Miasto dotąd nie dochodziło odszkodowania czy naprawy szkód od organizatorów dotychczasowych imprez, w czasie których nastąpiły zniszczenia, bo koszty sądowe są wysokie. Czyli miasto pobłażało - i co się dziwić, że zadymiarze i organizatorzy czuli się bezkarni. Do tego chyba zapomniała, że to przegrany ponosi koszty sądowe w przypadku sprawy cywilnej. Więc to pseudooszczędność. Chyba, że miasto nie miało dowodów na zniszczenia albo przepisy nie obciążają winą za zniszczenia organizatorów. A w takim wypadku rozrzutnością będzie zapowiedziana sprawa sądowa wczorajszych zadym.
2. Miasto nie ustąpi przed wandalami i tęcza będzie odbudowywana tyle razy, ile będzie trzeba. A pytanie było, czy nie warto zwiększyć ochrony tego obiektu bo sam monitoring nie wystarcza bo wielokrotnie tęcza była niszczona. Tu już zapomina o oszczędności naszych (bo przecież nie jej) pieniędzy?
Czy ktoś jeszcze ma wyrzuty sumienia, że nie poszedł na referendum?
*"Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania."
François-Marie Arouet (Voltaire)
__________________
Ludzie tak bardzo lubią oszukiwać się wzajemnie, że wymyślili rząd, by robił to za nich.
WAŻNE
|