Cytat:
Napisany przez Kris
A ruskie zadali konkretne pytanie:
Kto ustalił trasę marszu tak, że w pewnym momencie ich ambasada była otoczona z trzech stron? Kto taką trasę zaakceptował?
|
Organizator wyznacza trasę. Ustawa o zgromadzeniach wymaga jedynie zawiadomienia gminu (art. 6). Gmina nie ma wpływu na trasę. Jedyny wyjątek, to niedawno wprowadzona możliwość ingerowania, gdy mogą się spotkać dwie demonstracje w tym samym miejscu. To nauka z lat minionych gdzie dochodziło do niezłych zadym gdy spotykały się trasy wrogich marszy. Gdy jest kolizja tras - gmina może wezwać tego, co później się zgłosił do zmiany trasy na niekolidującą (art. 7a).
Takie jest prawo demokracji, że każdy może demonstrować co chce i gdzie chce.
I moim zdaniem to bardzo dobrze. Ale osobna kwestia, to łamanie prawa.
A czy gmina może zakazać marszu? W zasadzie nie.
Art. 8.
1. Organ gminy zakazuje zgromadzenia publicznego, jeżeli:
1) jego cel lub odbycie sprzeciwiają się niniejszej ustawie lub naruszają przepisy ustaw karnych;
2) odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach*.
2. Organ gminy zakazuje zgromadzenia publicznego zgłoszonego później, także jeżeli organizator zgromadzenia, pomimo wezwania, o którym mowa w art. 7a ust. 1, nie dokonał we właściwym terminie zmiany czasu lub miejsca zgromadzenia albo trasy przejścia uczestników.
Rosjanie mogą tego nie wiedzieć. Chociaż powinni biorąc pod uwagę, że często są celem imprez - choćby kolegów aresztowanych terroekologów co się niedawno czepiali platformy (BTW, ciekawe, czy płynęli eko-żaglówką lub eko-wiosło-łodzią, czy korzystali z ropy naftowej wydobywanej przez platformy?).
Edit:
* To nie jest tak uznaniowe, jakby się wydawało. Bo gdyby tak było, to np. Hanka mogłaby zakazywać na tej podstawie wszelkich demonstracji za wyjątkiem organizowanych przez PO.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku K 21/05 stwierdził
Ryzyko kontrdemonstracji przy użyciu przemocy lub przyłączenia się do zgromadzenia skłonnych do agresji ekstremistów nie może prowadzić do pozbawienia prawa do zorganizowania pokojowego zgromadzenia nawet wtedy, gdy istnieje realne niebezpieczeństwo, że dojdzie do naruszenia porządku publicznego przez wydarzenia, na które organizatorzy zgromadzenia nie mają wpływu, a władza publiczna uchyla się od podjęcia skutecznych działań w celu zagwarantowania realizacji wolności zgłoszonego zgromadzenia
tu sporo w tym temacie
Edit2.
Jakimś magicznym sposobem zginął mi kawałek posta. Pierwszy raz wklikałem się w narzędzie do zaglądania w historię zmian posta. Fajne to. Można porównać, co zostało zmienione. Tym sposobem odzyskałem, co mi wcięło.