To na resztę zadań zostaje od 0 do 100% zależnie od ustawionych priorytetów na procesach

Tym już martwi się scheduler.
Zazwyczaj priorytety sa równe (w windows nazywa się to priorytet "normalny" i większość programów i usług go ma) , tzn scheduler zabierze jednemu i da drugiemu w proporcjach 50/50.
Aby svchost mógł tak zamulić CPU, że NOD nie mógłby dociągnąc aktualizacji, to musiałby mieć chyba priorytet "realtime" - ale wtedy nie dałbyś rady go zabić, bo zamuliłby Ci nawet kursor myszy
Bardziej prawdopodobne wydaje mi się więc, że svchost.exe celowo blokował połączenia do serwerów NOD, dopóki z palca go nie ubiłeś. Czyli ....
Ponadto dawno nie miałem styczności z WinXP, ale wydaje mi się, że system nie pozwala tak sobie ubijać swoich usług - od tego jest panel sterowania usługami (services.msc)
Normalnie powinienes chyba dostać coś w rodzaju "brak dostępu".
Jeżeli mam rację, to to co ubiłeś wcale nie było usługą systemu windows, tylko się pod nią podszywało, czyli ...
Być może nie mam racji, to tylko teorie (choć poparte doświadczeniem) - ale moim zdaniem powinieneś naprawdę dobrze przeskanować kompa, najlepiej jakimś mało popularnym programem AV, ponieważ na zainfekowanym już komputerze zazwyczaj nic innego nie zainstalujesz.
Wirusy aktywnie bronią się zakłócając lub uniemożliwiając pracę czy instalację najpopularniejszych pakietów AV i sam tego dwukrotnie doświadczyłem na Avirze i Avaście

.