|
Nie wspomniałem jeszcze o drobiazgu. Może to od niego wszystko się zaczyna i później ma swoje lawinowe konsekwencje.
Obraźliwe, wyzywające i prowokujące hasła krzyczane przez "uczestników". Wyglądało to tak, jakby ten marsz tylko temu służył i bez nich straciłby sens.
Rozumiem, że za to też organizatorzy nie odpowiadają? No oczywiście nie oni krzyczeli i nie wiedzą kto.
Niestety tak to już jest, że akcja rodzi reakcję. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
Przykro było patrzeć na marsz pod szczytnymi patriotycznymi ideami, pod którymi oburącz się podpisuję, w takim wykonaniu.
Czas uderzyć się w piersi i zacząć wyciągać wnioski. I honorowo ponosić konsekwencje. Może do tego trzeba być bohaterem, a tych ci u nas niedostatek.
PS Ciekawe co będzie za rok. Pewnie władze i policja też wyciągną jakieś wnioski i postanowią to zmienić. Przecież i władze i organizatorzy z góry wiedzieli, jak to będzie wyglądać i co będzie się dziać. Może w następnym roku nie wydają zgody, skoro w tym już rozwiązali marsz w jego trakcie - wtedy policja będzie miała pełną swobodę w walce z chuligaństwem i sprawniej to opanuje, skoro teraz oskarżacie ją o niewystarczające działania.
To bardzo zły kierunek rozwoju wydarzeń i oby nie nastąpił, bo godzi w fundamenty ciężko wywalczonej demokracji. Problem tylko jest taki, że niektórzy do niej nie dorośli.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|