Dziś zakończyłem letni sezon nic nie złowiwszy

na rzece sporo opadła woda , ryb nie widać . Wędka powędrowała do szafy , a wyciągnąłem z niej skrzyneczkę z akcesoriami pod-lodowymi

czas powoli przygotowywać się do sezonu zimowego i przyzwyczajać się do mrozów

dlatego też jako najtwardszy członek klubu twardzieli

nie palę jeszcze w kominku

, już się nie mogę doczekać

: