Drogi Nimalu, na jednej z foć dałeś na 90% muchomora sromotnikowego, częste zjawisko w moim dębowym lesie, aż mi się włosy zjeżyły na głowie, te co ich nie mam też, a na plecach, to nie powiem.

Po zjedzeniu tego jesteś trupem, bo jedyny ratunek, to przeszczep wątroby, jedna sztuka załatwi całą rodzinę, a uszkodzi dowolną ilość.
Poprzestań na pieczarkach i grzybach mun, z marketu.