Dyskusja: Szukam dyktafonu.
Podgląd pojedynczego posta
Stary 25.11.2013, 19:32   #2
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Wawelski - wiec raz jeszcze - wszedzie pisze, ze MOZE
od sadu zalezy, czy uzna, czy nie
w razie watpliwosci powoluje bieglego i ten ocenia, czy dowod jest autentyczny
nagrales, wycioles, obrobiles - super
gdyby oponent odbil, ze on czegos takiego nie powiedzial, albo ze kontekst byl inny bo brakuje czesci wypowiedzi - wtedy bys dopiero sie przekonal, o co chodzi z oryginalnym nosnikiem

sad ma wolna reke w uznawaniu dowodow
w idealnej sytuacji uzna nagranie zgrane, szczegolnie, jezeli druga strona nie wniesie zastrzezen
niestety w innym przypadku dowod trafi do oceny (policja prowadzac sledztwo lub dochodzenie przekazuje takie cus do labolatorium kryminalistycznego i to juz bedzie traktowane jako dowod w sprawie, sad zas powoluje bieglego - wszystko zalezy od etapu)
inna sprawa, gdy nie ma jeszcze procesu, tylko sa prowadzone dzialania operacyjne - tu nie ma zadnych labolatoriow czy bieglych - ale nie o tym mowa

wiec raz jeszcze - jezeli chcesz miec PEWNOSC, ze nagranie zostanie uzane - zabezpiecz oryginalny nosnik
w innym przypadku licz na szczescie

a co do art z Konstytucji - jest to Ustawa Zasadnicza
wspomniane arty mowia o ochronie prywatnosci
nagrywanie MOZE byc uznane za naruszenie prywatnosci
szczegolowo rozwija to KK w art 190a, gdzie mowa o nekaniu i stwarzaniu poczucia zagrozenia, a nagrywanie moze byc pod to podciagniete
to, o czym piszzesz, to art 81 Ustawy o Prawie Autorskim - tu masz 100% racji
natomiast art 23 i 24 par 1 KC mowia o nietykalnosci osobistej, wolnosci sumienia, wizerunku, tajemnicy korespondencji itd
tutaj osoba nagrywana, jezeli dowiedzie, ze te dobra zostaly naruszone, moze pozwac osobe nagrywajaca

podsumowujac - samo nagrywanie jest dozwolone, ale w pewnych przypadkach wkraczamy na sliski temat i trzeba liczyc sie z konsekwencjami, jakie moze niesc to ze soba
np dyktafon noszony przy sobie jest w miare bezpiecznym rozwiazaniem, ale zostawiony gdzies - to juz kopanie pod soba dolka
jezeli nagra sie cos, co moze zostac uznane za dane wrazliwe albo naruszenie tajemnicy korespondencji, to za to mozna juz odpowiedziec przez sadem

Jarson - dokladnie tak

Ostatnio zmieniany przez nimal : 25.11.2013 o godz. 19:41
nimal jest offline   Odpowiedz cytując ten post