Właściciel pojazdu z oczywistych względów jest za swój pojazd odpowiedzialny. Zatem musi wiedzieć kto z niego korzysta.
Jeśli jednak zachodzi sytuacja że nie wie - cóż, wina właściciela - nie dopilnował.
Na autobanie mandat dostać jak najbardziej można, i to za przekroczenie prędkości - bo są miejsca, gdzie ograniczenia obowiązują. Kiedyś mi w takim punkcie błysnęło po oczach.
Radarów w UK jest mnóstwo, niemniej jednak wszystkie są dobrze oznaczone i widoczne (oczywiście poza tymi w oznakowanych i nieoznakowanych pojazdach policyjnych). Strefowych radarów też jest masa.
Brytyjski rząd nosi się z zamiarem wprowadzenia zakazu stosowania aktywnych antyradarów (aktywnych w sensie wykrywania sygnału) jednocześnie wyraźnie zaznaczając że "antyradar" w postaci POI w nawigacji jest jak najbardziej w porządku, bowiem współgra z rządową polityką widoczności (patrz poprzedni akapit).