Wyjeżdżając z Warszawy w stronę lublina mamy typową pułapkę, od Zakrętu przez jakieś 1,5 kilometra jest nadal 50 na godzinę, jakoś tak słabo oznaczone, prawie nic dookoła nie ma, prosta droga jak w mordę strzelił, pobocza, mogło by być z 70 na wszelki wypadek, ale nie, jest piękne miejsce do suszenia laserem.