Dyskusja: Radary w Polsce
Podgląd pojedynczego posta
Stary 29.11.2013, 15:10   #7
sobrus
Jukebox Hero
 
Avatar użytkownika sobrus
 
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>sobrus ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Cytat:
Napisany przez Wawelski Podgląd Wiadomości
Litości. Jak ktoś zabije Twoim nożem czy prowadząc Twoje auto, to Ty masz odsiedzieć dożywocie?
Ale samochód prywatny to nie wypożyczalnia.
Wiesz chyba komu pożyczałeś (a ten ktoś dalej wie komu on z kolei pożyczył) i nie jest to raczej szerokie grono osób.

Jeżeli nie wiesz nawet mniej więcej kto mógł prowadzić lub kto może wiedzieć - to znaczy że ktoś ten samochód po prostu ukradł.

Ale w rozumowaniu Jou jest faktycznie jedna poważna luka.

Załóżmy że wiesz - użyczasz samochód regularnie 2-3 osobom i je możesz wskazać bez problemu. Przychodzi mandat po miesiącu i nikt się nie przyznaje, bo powiedzmy wszyscy jeżdża tą drogą i mógł być to każdy.
Po takim czasie ustalenie kto jechał może być niestety niemożliwe, mimo że grono osób jest wskazane i mocno ograniczone, jest pełna współpraca z policją itd.
I to wcale nie jest zasłanianie się, bo ja np. nie pamietam którą trasą wracałem do domu z pracy tydzień temu we wtorek. Może to było przez racławickie, może kraśnicka, może głęboka - pojecia nie mam.

W tym wypadku odpowiedzialnośc na właścicielu auta, który może nawet nie posiadać prawa jazdy, jest troche bez sensu.
Choć ja nie widzę innej możliwości, aby fotoradary w ogóle mogły działać - w końcu one fotografują auto a nie osobę.

Ostatnio zmieniany przez sobrus : 29.11.2013 o godz. 15:19
sobrus jest offline   Odpowiedz cytując ten post