Cytat:
|
Mam nadzieje, że nie ma żadnej maszyny wirtualnej, jestem przeciwnikiem tego typu rozwiązań ze wzgłedu na (zazwyczaj) beznadziejną wydajność i sporą pamięciożerność.
|
No już nie przesadzaj, że beznadziejną. Na pewno mniejszą, ale nie beznadziejną.
Cytat:
Kiedy telefon z uruchomionymi 10 aplikacjami żre więcej ramu niż desktop z 50 - coś jest nie tak .
|
Ciekawe bo mój Firefox potrafi napuchnąć czasami nawet do 2.5GB. Obecne systemy mobilne mają większe wymagania niż kiedyś, ponieważ teraz przykłada się większą wagę do szybkości i łatwości tworzenia aplikacji.
Wiele rzeczy jest rozwiązana już po stronie systemu. Jeżeli systemu daje Ci klasę do obsługi zapisu i odczytu plików z pamięci podręcznej i zakodowanie tego zajmie Ci 10x to chyba warto nie?
Wracając jednak do bezpieczeństwa. Izolowania nie da się inaczej rozwiązać jak uruchamiać aplikacji w podobny sposób jak ma to zrobione np. Android.
Oczywiste jest to że przekłada się to na wydajność - widać to choćby po Chrome. Jednak Chrome przez DŁUGI czas była jedyną nie złamaną przeglądarką.
Bezpieczeństwo na telefonach jest o wiele bardziej ważniejsze niż na desktopie.
Oprócz izolacji między aplikacjami ciekawe jak wygląda system uprawnień. W Androidzie 4.3 jest już możliwość wyłączenia konkretnych uprawnień w aplikacjach - nie ma do tego na razie oficjalnego UI.
Sailfish powinno mieć to zrealizowane w podobny sposób.
Aplikacje dla tego systemu pisze się w frejmłorku Qt/QML. Jest to świetne rozwiązanie, ponieważ tworzenie aplikacji jest o wiele łatwiejsze niż np. na iOS gdzie musisz się użerać z ObjectiveC.
Z opinią poczekam na pierwszy porządny test systemu jak i telefonu