|
A ja ostatnio dałem sobie spokój z paleniem w kominku, w sumie w tym roku zapaliłem okazjonalnie... Taniego drewna nie udało mi się na ten sezon zakupić, mam trochę brykietów w garażu i jakiś tam weekend zapale i zagrzeje do tych 26 stopni salon... Dwa sezony ostro grzałem kominkiem, ale teraz generalnie zrobiłem się leniwy z wnoszeniem opału, grzebaniem się przy piecu i później oczyszczaniem go z popiołu, a może po prostu nie mam specjalnie na to czasu? Grzeje się obecnie tylko gazem, a w domu mam ustawione na termostacie 19 stopni i tyle mi wystarczy. Mam nadzieje, że zima tego roku będzie zdecydowanie cieplejsza od poprzednich...
__________________
----------
pozdrawiam
|