Cytat:
Napisany przez Wawelski
Nie badz pan glab, praw fizyki pan nie oszukasz. Jest zima, to musi być zimno.
Mniejsza różnica temperatur, to mniejsze straty (przez ściany, okna, dach). Więc ekonomicznie opłaca się obniżać temperaturę. Pozostaje kwestia komfortu - czy zdąży się nagrzać. No i jak wcześnie obniżyć, żeby wychodzić jeszcze nie marznąc, a żeby jak najdłużej była obniżona temperatura (w rzeczywistości - nie w ustawieniach).
|
Przyjmujesz bardzo prymitywny model rozumowania, czynników jest troche więcej niż tylko temperatura wewnętrzna i zewnętrzna.
1. W nieocieplonym budynku z grzejnikami żeliwnymi powrót do temperatury może trwać nawet pare godzin. Przez ten czas piec chodzi non stop. Dużo wody w obiegu to duża bezwładność, po takim silnym grzaniu bardzo możliwe, że w momencie gdy do termostatu pokojowego dojdzie właściwa temperatura pomieszczenie zostanie
przegrzane w najbliższym czasie.
2. Głowice termostatyczne na kaloryferach (nie ma głowicy tam gdzie jest termostat oczywiście) nie wiedzą co jest ustawione na programatorze, kompensują zimniejszą wodę większym otwarciem, aż w końcu woda w obiegu jest zimna, a temperatura ... dalej nie spadła. Niestety nie zaprogramujesz każdego kaloryfera. Temperatura spadnie więc najpierw w pomieszczeniu z termostatem, a w reszcie domu nie.
IMO obniżanie temperatury ma sens gdy:
- mamy ocieplony dom
- stosunkowo mała powierzchnia
- przewymiarowane grzejniki/ogrzewanie podłogowe i bardzo gorąca woda w obiegu.
Niestety gorąca woda w obiegu nie współgra dobrze z kotłami kondensacyjnymi z modulowaną mocą. Takie kotły powinny działać możliwie jak najdłużej na małej mocy z możliwie jak najniższą temperaturą powrotu.
Inaczej sprawność kotła spada, oszczędność spada, plus kocioł zalicza więcej cykli on/off.
Czynników jest pewnie jeszcze wiecej niż to. Nie jestem aż tak "wtajemniczony"
btw nie zawsze opłaca się też wyłączać grzanie w nieużywanych pomieszczeniach, bo zimne pomieszczenie wychładza sąsiadujące i dodatkowo obciąża ich grzejniki (=wyższa temperatura w obiegu, mniejsza sprawność kotła....)
To temat rzeka.