Porównywanie opon często jest wypaczone porównywaniem starej opony z nową. Jedna rzecz, to zdarty bieżnik w starej, a druga, to stwardnienie starej gumy co jest szczególnie istotne w zimówkach.
Więc jak ktoś zmienia model opony to nawet zmieniając na gorszą twierdzi, że nowy model jest lepszy. A to tylko efekt nowości.
A co do jeżdżenia zimą... Jarson bardzo dobrze, że jedziesz na początku sezonu przestroić się na zimowy tryb jazdy. Masakryczne korki po pierwszych opadach śniegu pojawiają się z trzech powodów:
1. Maruderzy co jeszcze nie zmienili na zimówki jeżdżą jeszcze wolniej, niż letnie pozwalają w danych warunkach.
2. Nawet na zimówkach ludzie panikują i nie wykorzystują nawet 50% ich przyczepności.
3. Kretyni* co jeżdżą tak, jak w lecie i powodują wypadki.
Wszystkie trzy sytuacje można w dużym stopniu wyeliminować odpowiednimi kursami które uczą jeździć a nie zdawać egzamin.
A co do jazdy zimowej, to lubię puste, wąskie, górskie ośnieżone drogi

I dużo lepszą kontrolę nad autem czuję jadąc "sportowo", prawie cały czas w lekkim poślizgu, niż starając się jechać jak kapelusznik.
*Kierowcy dzielą się na *****i, co jeżdżą wolniej niż ja, i kretynów, co jeżdżą szybciej niż ja.