Cytat:
Napisany przez Wawelski
A co do jazdy zimowej, to lubię puste, wąskie, górskie ośnieżone drogi 
I dużo lepszą kontrolę nad autem czuję jadąc "sportowo", prawie cały czas w lekkim poślizgu, niż starając się jechać jak kapelusznik.
|
Też to zauważyłem - lepiej panuje nad autem, które celowo wprowadziłem w poślizg i ABS mi szaleje, niż wtedy gdy ostrożnie jade nie wiem po czym i uślizg kół mnie zaskoczy - obudzę się z ręką w nocniku.
Pewnie datego, że spodziewając się nieuchronnego poślizgu wykonuje pewne rzeczy wcześniej i inaczej, a jadąc "ostrożnie" łudzę się że wszystko będzie OK.
Oczywiście to tylko na pustych ośnieżonych drogach przy niskich prędkościach bo ani nie jestem wariatem ani "miszczem kierownicy".
btw. dokładnie tak samo jest z chodzeniem/ślizganiem się pieszo. Jeżeli potraktujesz chodnik jak lodowisko to sie nie wywrócisz. Jeżeli spróbujesz przejść ostrożnie masz spore szanse na orła