|
Najlepszy sposób to nieoglądanie telewizji. I najzdrowszy. Od lat się ku temu skłaniam i chyba w końcu mi to niedługo wyjdzie - już teraz nie oglądam niemal nic. Czemu nie ma się co dziwić, treści dostępne w TV to po prostu kpina. Może z 1-2% ogółu czasu antenowego to coś, na co warto popatrzeć...
|